Statystyka w inwestowaniu i ekonomii, część I

Choć może nie zdajemy sobie z tego sprawy, z dobrodziejstw statystyki i odkryć matematyków korzystamy każdego dnia naszego życia. Codziennie bowiem szacujemy czas dotarcia do pracy, prognozujemy pogodę (a na podstawie tej prognozy oceniamy jak powinniśmy się ubrać) czy kupujemy produkty, których akurat nie zabrakło w naszym sklepie, ponieważ ktoś właściwie przewidział potrzeby klientów. Statystyka to także wykupywanie właściwego ubezpieczenia (przeciętnemu, dorosłemu mieszkańcowi miasta z pewnością znacznie bardziej przyda się AC, niż na przykład ubezpieczenie od śmierci spowodowanej spadającym kokosem), poszukiwanie odpowiedniego mieszkania, tworzenie wyborczych sondaży, szacowanie przychodów firmy czy wybór pracownika miesiąca.

Historii znane są nawet przypadki, kiedy statystyka pomogła przewidzieć datę własnej śmierci - podobno pewien statystyk stwierdził kiedyś, że każdego dnia potrzebuje o kilka minut więcej, by się porządnie wyspać. Co ciekawe, zmarł w dniu, kiedy, jak sam określił wcześniej, jego zapotrzebowanie na sen wyniosło dokładnie 24 godziny.

Każda nasza czynność, która wymaga analizowania, planowania, przewidywania, szacowania, prognozowania czy wyciągania wniosków na podstawie pewnych przesłanek, to nic innego jak czysta, praktyczna statystyka. To od nas więc zależy, czy do tej pięknej nauki podejdziemy z dystansem (tym większym, im gorszy był nasz pierwszy nauczyciel tego przedmiotu), czy z otwartym umysłem wiedząc, że każdy sposób na zwiększenie naszej wiedzy i skuteczności jest dobry.

Dlaczego, niezależnie od naszej profesji, musimy znać podstawy?

Dlatego że, tak jak wskazałem wcześniej, statystyka obecna jest niemal w każdej dziedzinie naszego życia.

O której powinniśmy wyjść z domu, aby dotrzeć do pracy na czas? To zależy od środka transportu, jakim się poruszamy, pory dnia i oczywiście godziny, na którą powinniśmy dotrzeć na miejsce. Oprócz tego powinniśmy także wziąć pod uwagę częstość występowania korków, prawdopodobieństwo wypadku, który zablokuje nam drogę, czy średni czas przejazdu bez utrudnień drogowych. Jeżeli poruszamy się komunikacją miejską, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że autobus lub tramwaj mogą mieć opóźnienie lub mogą przyjechać nieco wcześniej, a sprawę dodatkowo skomplikuje fakt, że w czasie podróży musimy zmieniać środki transportu.

Naturalnie nikt z nas nie siada z ołówkiem, kartką papieru i kalkulatorem by obliczyć odpowiednią godzinę wyjścia z domu, jednak im bieglej posługujemy się liczbami i lepiej orientujemy się w prawdopodobieństwie, tym lepsza jest nasza intuicja statystyczna, która pomaga nam bez zbędnej analizy podejmować właściwe decyzje. Ta z kolei, jak dowodzi Daniel Kahneman (autor książki Pułapki myślenia), jest u niewytrenowanych ludzi bardzo słaba.


Książkę tę zresztą bardzo polecam - Kahneman opisuje w niej wiele bardzo ciekawych przykładów z naszego życia, wskazuje, w jaki sposób nasz mózg podejmuje decyzje i dlaczego wyciąga takie, a nie inne wnioski, oraz przede wszystkim pokazuje, jak okiełznać nasz nieprzystosowany do statystycznego myślenia umysł. Książka "Pułapki myślenia - o myśleniu szybkim i wolnym" Daniela Kahnemana jest dostępna w księgarni internetowej Maklerska.pl


Jak to zostało świetnie udowodnione w książce za pomocą prostego eksperymentu (którego nie będę tutaj zdradzał) ludzie zwykle wyciągają wnioski na podstawie mało istotnych sygnałów, ignorując przy tym obiektywne, proste i sprawiedliwe prawdopodobieństwo.

Inna, nieco bardziej zaawansowana publikacja, którą warto przeczytać, to “Superforecasting” Philippa Tetlocka. Dotyka on w niej nieco bardziej zaawansowanego tematu, jakim jest prognozowanie. Co ważne, celem książki nie jest przedstawienie nam skomplikowanych metod prognostycznych, a wskazanie, w jaki sposób funkcjonują osoby ze szczególnym darem do przewidywania. Dowiadujemy się z niej, że ukończenie kierunków statystycznych nie jest warunkiem koniecznym do prawidłowego prognozowania zdarzeń czy to z naszego życia osobistego, czy politycznego lub gospodarczego. Tetlock udowadnia na przykład, że znacznie ważniejsza niż akademickie wykształcenie jest nasza (im bardziej dziecięca, tym lepiej) ciekawość świata, zdolność do zmiany poglądów czy chęć do rozpatrywania argumentów przeciwnych dla naszej teorii.

Pamiętajmy, że funkcjonujemy w niepewnym świecie, w którym niemal żadne zdarzenie nie ma 100-procentowego prawdopodobieństwa wystąpienia. Im lepiej jednak znamy różne metody obliczania prawdopodobieństwa czy prognozowania, tym bardziej zawężamy nieskończoną liczbę scenariuszy do coraz węższego obszaru możliwych zdarzeń. Oczywiście nigdy nie dojdziemy do takiej perfekcji, która pozwoli nam wyciągać wnioski z całkowitą pewnością, jednak, jak powiedział kiedyś jeden z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów w historii - znacznie lepiej jest znać niedokładną prawdę, niż dokładnie się mylić.


Jeżeli podoba Ci się nasza praca - polub artykuł, podziel się nim z innymi, prześlij go dalej! Zależy nam na tym, aby dotrzeć do jak największego grona osób, dziękujemy! 
 


To też odpowiedź na pytanie, dlaczego tak bardzo skupiamy się na prognozach, skoro właściwie nigdy się one nie sprawdzają. Na naszą rzeczywistość składa się masa mniej lub bardziej prawdopodobnych zdarzeń, których nigdy w pełni nie przewidzimy. Musimy się jednak skupić na jakimś scenariuszu, który pozwoli nam podjąć określone decyzje i po prostu iść do przodu. Co ciekawe, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, sami niemal w każdym momencie prognozujemy naszą przyszłość, lub na tej podstawie podejmujemy decyzje, niezależnie o tym o jak odległych zdarzeniach myślimy. Cały czas zakładamy bowiem, że nic nie przeszkodzi nam w zrealizowaniu danego planu, będzie odpowiednia pogoda, dotrzemy na miejsce, a przede wszystkim, będziemy w tym czasie żywi :) Jak więc widać, nie powinniśmy pytać o zasadność tworzenia prognoz - bez nich nie jesteśmy w stanie w ogóle funkcjonować.

Do czego przyda mi się statystyka?

Jako trader, analityk, ekonomista czy inwestor potrzebujesz statystyki by odpowiedzieć na trzy ważne, indywidualne pytania: jak w obecnych warunkach będą się zmieniać wybrane dane? Jak bardzo prawdopodobne jest dane wydarzenie? Jaka jest podstawowa charakterystyka zbioru pewnych informacji?

statystyka w inwestowaniu i ekonomii

W praktycznych słowach, w pierwszym przypadku chodzi o to by poprawnie ocenić (oszacować) prawdopodobieństwo ruchu ceny w górę i w dół, lub na przykład stwierdzić jaka jest szansa, że dana publikacja okaże się lepsza lub gorsza od prognoz. Ostatecznie większość z nas zadowala odpowiedź zaczynająca się od “wydaje mi się”, jednak rozumiemy, że znacznie lepiej jest móc powiedzieć “z mojej analizy wynika” lub “na podstawie znanych mi informacji mogę stwierdzić”. Do tego jednak musimy znać niezbędne podstawy prawdopodobieństwa.

W drugim przypadku, z tradingowego punktu widzenia przyda nam się najbardziej charakterystyka naszych stóp zwrotu, lub zmienności na rynku (pomijam wszelkie zastosowanie statystyki opisowej w ekonomii, ponieważ jest ono oczywiste). Wystarczy policzyć proste miary (może to zrobić za nas Excel), aby dowiedzieć się na jakie ruchy oczekiwać możemy w przypadku danej pary walutowej, jak duże powinniśmy stawiać stop-lossy, lub jak zmienne są nasze tygodniowe stopy zwrotu. Problem jednak w tym, że w pierwszej kolejności te miary musimy znać i rozumieć.

Trzeci przypadek jest zarówno najbardziej skomplikowany, jak i najbardziej ambitny. Jakiej inflacji możemy się spodziewać za 6 miesięcy, jeżeli trend indeksu się nie zmieni? O ile spadnie wartość dolara kanadyjskiego, jeżeli ropa spadnie o kolejne kilkanaście procent? Czy rosnące PMI sygnalizują wzrost PKB w bieżącym kwartale? Na te właśnie pytania potrafi odpowiedzieć każdy, kto wie na czym polega prognozowanie.

Oczywiście może nam się wydawać, że taka wiedza nam się nie przyda, ponieważ nie zajmujemy się inwestowaniem, nie musimy analizować wydarzeń gospodarczych lub po prostu powyższe przykłady do nas nie przemówiły.

Warto jednak pamiętać, że wraz z nabywaniem wiedzy statystycznej nasz sposób myślenia staje się bardziej matematyczny, a dzięki temu bardziej logiczny i godny zaufania. Dodatkowej wiedzy nigdy za mało, a jeśli są to informacje, które mogą mieć realny wpływ na to co robimy, to tym bardziej nie powinniśmy ich ignorować!

Treści przedstawione w niniejszym serwisie zostały przygotowane z należytą starannością i w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Mają one charakter informacyjny i nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Ich autorzy i serwis macro-tube.com nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie wyżej wymienionych treści, a w szczególności za straty z nich wynikłe.

  • Leszek

    Robert, Jak zwykle poruszasz słuszne sprawy. Jednak dla wielu ludzi wykonywanie obliczeń statystycznych, a szczególnie dla inwestorów wydaje się zabieraniem cennego czasu. Z drugiej strony posługiwanie się statystyką wymaga dodatkowej pracy. Człowiek jest z natury leniwy. O czym można przeczytać także w książce Kahneman. Wiele pomyłek, błędów wynika właśnie z lenistwa mózgu. :) Dlatego każdy trader powinien wypracować samodzielnie lub kupić dane które właśnie mówią o statystykach w mądry sposób. Szczerze powiem, że takich profesjonalnych obliczeń jeszcze nie widziałem. Mam nadzieję, że pokażecie je właśnie Wy. :) Pamiętajcie tylko, że ważna jest też forma prezentacji, przystępność. :)

    • http://robertrichter.pl/ robertrichter

      Pokażemy pokażemy! Statystyka niekoniecznie zabiera czas, jeśli wiesz co liczyć to raz zrobisz robotę i masz spokój na jakiś czas. Spróbuję to pokazać tak, żeby wszystko było jasne! Tylko to niestety wymaga czasu, dlatego musisz uzbroić się w cierpliwość 😉

  • Janusz

    Jeżeli wyprognozujesz inflacje/pkb/inne makro to będziesz leszy prof. Belki, tutaj nie powinieneś mieć wątpliwości. Zastosowanie statystyki na rynku finansowym to temat obszerny, skup się na analizach strategii i potfela, nie wahaj się poprosić o rady od matematyka. W ten sposób coś stworzysz coś wartościowego. Powodzenia.