Makro-sentymenty, 11 kwietnia 2016

Z punktu widzenia wydarzeń, które obserwowaliśmy na początku roku bieżący tydzień okaże się bardzo ważny dla inwestorów. Opublikowane zostaną bowiem bardzo ważne dane dla gospodarki chińskiej (import, eksport i PKB) a to może zaś wywołać powrót globalnej awersji do ryzyka i wzrost zmienności na rynkach. Jeżeli dane te mocno nas rozczarują, niestabilna koniunktura na giełdach z pewnością się rozchwieje, a i racjonalna wycena fundamentów może okazać się nieco mniej skuteczna.

Po raz kolejny makro-sentymenty w przypadku poszczególnych walut pozostają mocno zróżnicowane. Podczas gdy pewne z nich wciąż znajdują się w przedłużających trendach, na innych zaczynają się one odwracać, a w przypadku niektórych sytuacja jest trudna do określenia.

USD

W przypadku najważniejszej waluty na świecie cały czas pozostajemy przy scenariuszu odreagowania kilkutygodniowych spadków. Również i tym razem oczekujemy jedynie wzrostowej korekty, gdyż w średnim terminie kierunkiem dla dolara pozostaje  kierunek południowy.

Coraz głębiej analizujemy naszą koncepcję zakładającą, iż przy coraz to lepszych danych z Stanów Zjednoczonych dolar będzie mógł tracić, gdyż inwestorzy wykorzystają lepszą sytuację w USA do skierowania się w stronę bardziej ryzykownych aktywów. Bardzo ważne w tym kontekście będą dane z Chin, które zadecydują, czy mamy fazę Risk-on, czy jednak kapitał płynąć będzie do bezpiecznych aktywów.

EUR

Euro pozostaje z fundamentalnego punktu widzenia obecnie walutą bardzo ciężką do analizy. Z jednej strony Europejski Bank Centralny zwiększył zakres luzowania polityki monetarnej w strefie euro, a z drugiej Mario Draghi dał do zrozumienia, że to może być już koniec dodatkowej stymulacji na najbliższy czas.

Z tego powodu chociaż stricte fundamentalnie presja na euro jest po stronie spadków, tak oczekiwania jednak mogą dalej stwarzać presję na wzrosty, jako wskazanie, że rynek oczekuje szerszego działania (którego wie, że nie dostanie). W tym tygodniu jednak uważamy, że nadeszła okazja na odreagowanie dotychczasowych wzrostów.

JPY

Japońska waluta pozostaje pod ogromną presją ze strony kupujących. Nie do końca wynika to z chęci zabezpieczania się (jen to najważniejsze aktywo safe haven), gdyż jednocześnie obserwujemy wzrosty na giełdach, czego efektem jest brak korelacji JPY-S&P500.

W wypadku jena coraz bardziej skłaniamy się do założenia, iż w średnim terminie japońska waluta może się umacniać niezależnie od bezprecedensowego programu luzowania prowadzonego przez Bank Japonii, gdyż wydaje się że został on już w całości zdyskontowany przez rynek.

GBP

Funt jest w ostatnim czasie bardzo trudną walutą. Jego słaba kondycja wynika z wiadomych powodów, jednak skala przeceny wydaje się mocno przesadzona. To zaś sprawia, że określenie kierunku w perspektywie kilku tygodni jest bardzo trudne.

W przypadku nadchodzącego referendum warto pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy - W momencie, gdy konsekwencje wydarzenia są ogromne, prawdopodobieństwo jego wystąpienia schodzi na drugi plan. Inwestorzy nie mogą sobie bowiem pozwolić na to, aby pozostać na rynku z niezabezpieczonym portfelem w momencie, gdy ziści się najczarniejszy scenariusz, a tego nie można w końcu całkowicie wykluczyć. Dlatego też właśnie trudno oczekiwać, by brytyjska waluta rozpoczęła spektakularny trend wzrostowy jeszcze zanim poznamy wynik referendum, jednak warto pamiętać, że w przypadku gdy Brytyjczycy przegłosują chęć pozostania w UE, funt będzie miał sporo do odrobienia.

Dlatego też, o ile sytuacja się nie zmieni, na GBP poszukiwać będziemy dołków, by spróbować jak najwcześniej dołączyć się do ewentualnych wzrostów, gdyż jesteśmy przekonani, że w referendum mieszkańcy Wielkiej Brytanii opowiedzą się za pozostaniem w Unii Europejskiej.

CAD

CAD to waluta wobec której uważamy, że w średnim terminie powinna się umacniać. O ile Bank Kanady nie zmieni swojego stanowiska podczas posiedzenia kończącego się w środę, kanadyjska waluta definitywnie zakończyć może korektę spadkową.

Z gospodarczego punktu widzenia Kanada nie wymaga kolejnych działań ze strony banku centralnego. Podczas gdy sektor wydobywczy naturalnie zawodzi, inne obszary gospodarki znajdują się w dobrej kondycji. To zaś, w miarę upływu czasu, powinno przekonywać inwestorów, że kolejna obniżka stóp procentowych jest rzeczywiście mało prawdopodobna, a BOC dołek cyklu polityki monetarnej ma już za sobą.

AUD

Podczas ostatniego posiedzenia dowiedzieliśmy się, że o ile gospodarka wewnętrzna (poza wydobyciem) znajduje się w dobrej kondycji, to jednak znaczące umocnienie AUD zaczyna być problemem. Jeśli więc sytuacja trendy na rynku surowców nie ulegną zmianie, a z Chin poznamy w tym tygodniu słabsze dane, kolejna obniżka stóp procentowych może się okazać nieunikniona. To zaś sprawia, że zrealizowany przed kilkoma dniami szczyt na indeksie dolara australijskiego może się okazać zakończeniem średnioterminowej korekty wzrostowej.

NZD

Nowozelandzki bank centralny w ostatnim czasie nie tylko zmienił swoje nastawienie względem obniżek (jeszcze niedawno miało mu się udać osiągnąć swoje cele przy dotychczasowych parametrach polityki monetarnej), ale i zdecydował się na cięcie stóp procentowych, a także nie wykluczył dalszych obniżek, jeśli zajdzie taka potrzeba. NZD to kolejna waluta, której fundamenty są znacząco zróżnicowane - z jednej strony istotne zagrożenia z zewnątrz, z drugiej silna gospodarka czy oznaki bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości.

Kurs waluty jest zaś efektem ścierania się tych dwóch sił, a fakt, że indeks dolara nowozelandzkiego już od połowy stycznia porusza się w konsolidacji wskazuje, że są one obecnie dobrze zbalansowane. O kierunku ewentualnego wybicia zadecyduje zaś to, która z tych sił uzyska w najbliższym czasie przewagę.

Biorąc pod uwagę powyższe komentarze, zdecydowaliśmy się otworzyć 3 pozycje, które pozwolą skorzystać na ewentualnym umocnieniu się dolara amerykańskiego, funta brytyjskiego, oraz spadku wartości euro. Uwzględniamy przy tym wyższe ryzyko otwarcia takich pozycji, gdyż opierają się one o scenariusze korekcyjne. Z tego też powodu będziemy bacznie obserwować sytuację na rynku, by móc zareagować w odpowiedniej chwili.

Zawsze aktualne wyniki naszego portfela można śledzić w zakładce Portfel.

Aktualne pozycje dużych spekulantów:

2016.04.11_12h46m53s_023_

Treści przedstawione w niniejszym serwisie zostały przygotowane z należytą starannością i w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Mają one charakter informacyjny i nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Ich autorzy i serwis macro-tube.com nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie wyżej wymienionych treści, a w szczególności za straty z nich wynikłe.

  • Leszek

    Widzę, że wczoraj pozycje na EURUSD i USDCHF zostały zamknięte. Czy to jednak nie za wcześnie? Wydaje się, że teraz rozpoczął się ruch o którym myśleliście. Pytanie tylko czy taki ruch jest rzeczywiście ruchem fundamentalnym? Czy to jednak nie jest ruch techniczny? Jak piszecie pozycje opierają się na ruchu korekcyjnym. Czy ruch korekcyjny wynika z fundamentów czy z wynika z technicznej sytuacji na instrumencie? Mam nadzieję na ciekawe przemyślenia dotyczące tego gdzie kończą się fundamenty, a zaczyna technika i odwrotnie.

    • http://www.1do1.biz.pl/ Szymon Nowak (1do1)

      Niestety zostały zamknięte zbyt wcześnie,co jednak widać dopiero po czasie :) Liczyliśmy właśnie na taki ruch niemniej jednak w przypadku tych dwóch pozycji mieliśmy ekspozycję na jeden scenariusz więc wyszliśmy dość niefortunnie, lecz było to w momencie gdy uważaliśmy, że istnieje zagrożenie dla naszych założeń. Tydzień mógł być dla portfela rewelacyjny, a jest tylko dobry. Tak czasami jest, idziemy dalej.

      Korekta w prawie zawsze wynika z technicznych aspektów przewartościowania/niedowartościowania, gdyż fundamenty odpowiadają za tworzenie się trendów. W krótkim terminie technika ma znaczenie i od tego nie da się uciec.

      • Leszek

        Czyli jednak praktycznie nie jest możliwe inwestowanie czysto fundamentalne. Czy dobrze rozumiem?

        • http://www.1do1.biz.pl/ Szymon Nowak (1do1)

          Wszystko zależy od horyzontu czasowego. W średnim i w długim terminie jak najbardziej można. W krótkim nie siły, żeby nie zwracać uwagi na techniczny wydźwięk.