FED, RBNZ, BOJ – nasze oczekiwania

W ostatnim tygodniu stycznia spotykają się trzy duże banki centralne - Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych, Bank Rezerwy Nowej Zelandii oraz Bank Japonii. Czy któryś z tych banków może nas zaskoczyć w najbliższych dniach?

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Pierwsza decyzja, którą poznamy będzie pochodzić od FED (kalendarz posiedzeń banków centralnych na cały rok znajdziesz na stronie "Banki centralne w pigułce"). Co ważne, w środę zostanie opublikowana tylko decyzja oraz komunikat - konferencja prasowa nie jest zaplanowana. Przyjęło się, że na takich posiedzeniach nie dokonuje się zmian w polityce monetarnej, gdyż ze względu na brak konferencji wytłumaczenie podjętych działań byłoby o wiele cięższe, a jak mówił Ben Bernanke (były przewodniczący Rezerwy Federalnej) - polityka monetarna to 98% mówienie, 2% działanie.

To, że nie dojdzie do zmian w polityce monetarnej na tym posiedzeniu pozostaje pewne. Niemniej jednak niezwykle ważny pozostaje komunikat, jaki poznamy. Na grudniowym posiedzeniu poznaliśmy oczekiwania członków FOMC względem dalszej ścieżki stóp procentowych. Mediana prognoz wskazywała na to, że pod koniec 2016 roku główna stopa procentowa (federal funds target rate) ma znaleźć się na poziomie 1,375%, co jest tożsame z czterema standardowymi podwyżkami (o 0,25 pp.) zasięgu docelowego (więcej o tym w artykule "Ile razy FED podwyższy stopy procentowe w 2016 roku'').

Inwestorzy byli zdecydowanie sceptyczni względem tego scenariusza miesiąc temu, a obecnie dyskontują oni jeszcze niższą ścieżkę stóp procentowych. W przeciągu 12 miesięcy dyskontowana jest tylko jedna pełna podwyżka. I to pozostaje najważniejsze w kontekście środowej decyzji. Pytanie brzmi - czy FOMC w komunikacie zaznaczy, że najbliższe prognozy (publikowane w ostatnim miesiącu każdego kwartału) będą musiały zostać zrewidowane w dół?

Jeśli inwestorzy otrzymają taką informację będzie to jednoznaczne z tym, że kolejne prognozy będą wskazywać na niższą ścieżkę stóp procentowych, a więc komunikat będzie gołębi, co powinno doprowadzić do osłabienia się dolara.

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Ostatnie dane z raportu Commitments of Traders (zapis webinaru o tym jak interpretować te dane) wskazują jednak, że na indeksie dolara przybyło praktycznie po równo pozycji długich jak i krótkich, co nie faworyzuje żadnego scenariusza makroekonomicznego. Dane te pochodzą z raportu, który pokazuje stan na ostatni wtorek, a więc pozostają nie do końca aktualne. Najnowsze dane publikujemy zawsze w piątek/sobotę na naszym Twitterze (@macrotube).


FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Duzi inwestorzy niemniej jednak już od dawna realizują zyski z pozycji długich na dolarze, które były jednymi z lepszych inwestycji w 2014 i połowie 2015 roku. Pozycje długie netto jednoznacznie wskazują na to, że indeks dolara znajduje się relatywnie wyżej niż wynikałoby to z pozycjonowania. Co ważne, spadek pozycji długich netto jest spowodowany głównie właśnie domykaniem pozycji długich a nie otwieraniem krótkich.

W związku z tym w wypadku wskazania przez FOMC, że dalsze podwyżki stóp procentowych muszą poczekać dolar może znaleźć się pod presją sprzedających. Kontekst indeksów giełdowych pozostaje zdecydowanie cięższy do rozwikłania w tym momencie. Podczas trwania programów QE gorsze dane z gospodarek uchodziły za dobre dla indeksów giełdowych, gdyż zwiększały szanse na zwiększenie luzowania polityki monetarnej. Obecnie wracamy jednak powoli do "normalności", gdzie złe dane są z powrotem odbierane jako złe dla parkietów giełdowych. Wciąż jednak nie jest to normą, co utrudnia wyznaczenie jednoznacznego kierunku.

Zagrożeniem dla scenariusza wskazującego na osłabienie się dolara jest możliwość, iż FED postawi na wstrzemięźliwość w komunikacie z nadzieją na to, że do marcowego posiedzenia znacząca część niepewności związanej po części z notowaniami ropy i po drugie z sytuacją w Chinach ustąpi. Brak odniesienia do tych aspektów, jako do powodów prawdopodobnego przesunięcia podwyżek stóp na dalszy termin byłoby sygnałem jastrzębim.

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Kolejnym bankiem, który opublikuje swoją decyzję w środę będzie Bank Rezerwy Nowej Zelandii. Konsensus rynkowy zakłada, że stopy procentowe na tym posiedzeniu nie zostaną obniżone i na to też wskazują oczekiwania inwestorów (krzywa OIS).


OIS (Overnight Indexed Swap) jest to swap stopy procentowej stałej do zmiennej, w którym część zmienna jest powiązana z dzienną referencyjną stawką jednodniową.

Główne zastosowania OIS to zarządzanie ryzykiem stopy procentowej, carry trade, swapowanie terminów zapadalności oraz zabezpieczanie kosztów finansowania. Dla inwestorów najważniejsze pozostaje to, że dzięki OIS możemy dowiedzieć się jaki poziom stopy procentowej jest oczekiwany w danym okresie.


FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Niemniej jednak gospodarka Nowej Zelandii znajduje się zdecydowanie pod presją. Ostatni odczyt inflacji konsumenckiej, która kwartał do kwartału spadła o 0,5% sprowadził wskaźnik inflacji w skali rocznej do najniższego poziomu od 1999 roku - 0,1%. Tym samym po raz pierwszy od ponad 15 lat Nowa Zelandia bliska jest dołączenia do grona krajów, w których zawitała deflacja.

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Nowa Zelandia znajduje się również pod presją ze względu na zawirowania w Chinach, które przekładają się na ogólną sytuacje w całej Azji, która wraz z Australią stanowi łączenie 67% rynków zbytu dla Nowej Zelandii. Warto mieć jednak na uwadze, że główne produkty eksportowe Nowej Zelandii to produkty zwierzęce i ogólnie żywność, na którą to popyt jest względnie stały. Odróżnia to Nową Zelandię od Australii, która aż 84% swojego eksportu wysyła do Azji i ponadto bazuje ona głównie na surowcach, której już są bezpośrednio połączone z koniunkturą gospodarczą, co sprawia że w okresach spowolnienia australijska gospodarka znajduje się pod presją.


Jeżeli podoba Ci się nasza praca - polub artykuł, podziel się nim z innymi, prześlij go dalej! Zależy nam na tym, aby dotrzeć do jak największego grona osób, dziękujemy!


W związku z tym chociaż na najbliższym posiedzeniu RBNZ może powstrzymać się od działań to w kolejnych miesiącach dalsze obniżki stóp procentowych mogą okazać się niezbędne, co może w dalszym ciągu trzymać NZD pod presją sprzedających.

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

W piątek poznamy natomiast decyzję Banku Japonii i co równie ważne - kwartalny (od stycznia 2016 roku, wcześniej był półroczny) raport na temat kondycji gospodarczej Japonii. W zeszłym tygodniu przewodniczący BOJ Haruhiko Kuroda mocno wzruszył rynkiem mówiąc w Davos o tym, że QQE w Japonii może zostać zwiększone jeśli zajdzie taka potrzeba. Ta kwestia została wypowiedziana już wielokrotnie jednak nowością było coś innego. Kuroda stwierdził,  że BOJ w dalszym ciągu nie skupił 2/3 rządowych papierów dłużnych i bank nie napotyka żadnych problemów ze strony technicznej. Jest to ważnym komunikatem z tego względu, gdyż na ryku panuje przekonanie, że BOJ skupuje tak dużo papierów, że po prostu nie byłby w stanie nawet w obliczu potrzeby zwiększyć skali zakupów. Słowa Kurody jednak temu przeczą i otwierają drogę do większego luzowania.

FED, RBNZ, BOJ - nasze oczekiwania

Notowania pary USDJPY znalazły się w wyjątkowo interesującym miejscu, które obecnie jest kluczowym wsparciem po przebiciu którego mogłoby dojść do dużej wyprzedaży. O naszym poglądzie na jena i indeksy pisał więcej Robert Richter w zeszłym tygodniu w tekście "Kluczowy dzień dla rynków, w nocy poznamy dane z Chin". Co ciekawe, do odbicia doszło pomimo tego, że z poprzednich danych COT wynika, że aż o 12 tysięcy wzrosła liczba pozycji długich na jenie. W związku z tym obecne pozycje krótkie mogą być w słabych rękach.

Jak Ty nastawiasz się na najbliższy tydzień? Rozpocznij dyskusję!

Treści przedstawione w niniejszym serwisie zostały przygotowane z należytą starannością i w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Mają one charakter informacyjny i nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Ich autorzy i serwis macro-tube.com nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie wyżej wymienionych treści, a w szczególności za straty z nich wynikłe.

  • Leszek

    Podsumowując w uproszczeniu:
    1. Dolar ma większe prawdopodobieństwo do osłabienia.
    2. NZD ma większe prawdopodobieństwo do osłabienia.
    3. JPY jeśli przebije strefę to też dalej będzie się osłabiał.
    Czy moje proste rozumienie chłopa na roli jest prawdopodobne? :)

    • http://www.1do1.biz.pl/ Szymon Nowak (1do1)

      1. Zgadza się. Obecnie USD się umacnia, bo “coś musi się umacniać” ale fundamentalnie jest miejsce do osłabienia.

      2. Zgadza się.

      3. Jak przebije to będzie się umacniał :)

      • Leszek

        Dzieki za potwierdzenie. Moge powiedzieć, że dzisiaj dobry dzień bo znowu coś się nauczyłem. :)
        A czemu nie dostaje na maila powiadomień o tym, że padła odpowiedź na mój komentarz? Myślę, że wiesz co to znaczy dla aktywności komentujących. :)

        • http://www.1do1.biz.pl/ Szymon Nowak (1do1)

          A nie piszesz przypadkiem jako gość :> ? Jeżeli byś pisał z konta Disqus to na pewno dostaniesz powiadomienie – tak to działa wszędzie :)

          • Leszek

            pisze jako gość, ale wpisuje adres email. dla mnie to jest zrozumiałe, że chce dostawać info na maila nawet bez rejestracji.

          • http://www.1do1.biz.pl/ Szymon Nowak (1do1)

            To nie jest po naszej stronie akurat – tak działa Disqus, który obsługuje komentarze na większości stron w internecie, w tym na Macro-Tube. Wystarczy przy wpisywaniu komentarza podać adres email, ustawić hasło i tyle – ma się konto i dostaje powiadomienia. Zachęcam :)